środa, 13 lutego 2013

mam nowa prace

tylko cały problem w tym, że jej nienawidze! pracuje tam już 5 dzień a już 4 dnia szkolenia wiedziałam, że to nie jest moja bajka.... Boże co mnie podkusiło opuścić świetnych ludzi, dobre kierownictwo i zadania w których byłam jedną z lepszych osób na ten chłam... Zamieniłam siekierke na kijek i tylko siebie moge winić.... kur***** mam nadzieję, że maksymalnie w ciągu kliku tyg uda mi się znaleźć coś co przynajmniej nie będzie wywoływało u mnie odruchu wymiotnego na sama myśl o pracy.... Przestrogoda dla innych im bardziej czujesz, że wchodzisz w bagno nie wmawiaj sobie, że jest płytkie i zaraz się skończy tylko bież nogi za pas i uciekaj!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz