piątek, 17 sierpnia 2012

Tak na szybko...

....mały wpis, że żyję przed wyjściem do pracy. Dzisiaj również będą zdjęcia, niestety robione telefonem z braku laku to i kit jest dobry :)
Idąc do sedna chciałam napisać, że jestem może nie przeciwnikiem cywilizacji ale na pewno osobą, która uwielbia mięć możliwość szybkiej ucieczki z niej :) czyli pola, lasy łąki czy inne chaszcze to to co tygryski lubią. A o to moja odskocznia od życia w "wielkim mieście seksu i biznesu";)

Weekend zapowiada się w domu rodzinnym z czego bardzo się cieszę, gdyż tam jest jeszcze bardziej zielono, czysto i jak to na wsi bywa bardziej zwierzęco niż na obrzeżach miasta:) A poza tym dużo ciacha i pyszności z powodu urodzin mojej mamy. 

 do następnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz