czwartek, 23 sierpnia 2012

Rozmyślenia na balkonie

19:58 balkon, koc ja i testowanie piwa z limonka... 

Tak o to prezentuje się wyposażenie mojego balkonu do tego suszarka z praniem i pomidorek w doniczce, który nie spełnił moich oczekiwań i na cały krzaczek jest tylko jeden "owoc".  Do tego raz, ewentulanie 2 razy na godz przejeżdża w oddali pociąg ( czy też tak macie, że zawsze liczycie wagony i cieszycie się jak idiotki gdy z oddali już nadawany jest sygnał dźwiękowy, że pociąg już nadjeżdża?)

A idąc do przemyśleń to zastanawiam się ile czasu zajmie mi znalezienie nowej pracy, CV zosało napisane ale im bardziej zagłębiam się w czytanie ogłoszeń tym większa depresja we mnie, nic tylko doradca kredytowy przeplatany handlowcem i spawaczem.... Może trzeba się "modyfikować" i zostać spawaczem, ślusarzem czy innym dobrze płatnym fachowcem?

Poza tym z pozytywów cieszę się ogromnie, że w osiedlowej drogerii udało mi się dostać upragnioną maskę do włosów firmy Kallos z proteinami mlecznymi, bardzo ciekawa jestem jakie efekty da na moich włosach.

To chyba tyle bezsensowenej paplaniny nie wnoszącej nic logicznego ani pożytecznego do mojego życia, ale jednak dającego powoli radość z możliwości napisania i kliknięcia opublikuj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz